W kilku słowach...
Opowieść o chłopcu, który z całego serca pragnął zostać ninja. Wraz ze swoją księżniczką i przyjaciółmi przystępuje do turnieju ninja, a jego wygrana ma zadecydować o dalszych losach naszych bohaterów, jednakże turniej jest jedynie "przykrywką" do czegoś bardziej skomplikowanego.
Ocena recenzenta
8.7/10.08.7/10.08.7/10.08.7/10.08.7/10.0
  • Ogółem: 8.7
  • Fabuła: 10.0
  • Kreska: 7.0
  • Bohaterowie: 8.0
  •  
  • Walki: 9.0
  • Humor: 9.0
  • Oryginalność: 9.0
Oceny redakcji
8.3/10.08.3/10.08.3/10.08.3/10.08.3/10.0
  • Ogółem: 8.3
  • Fabuła: 8.5
  • Kreska: 7.5
  • Bohaterowie: 8.0
  •  
  • Walki: 8.0
  • Humor: 8.5
  • Oryginalność: 9.0
  • głosów: 2  [ szczegóły ]
Oceny użytkowników
  • głosów: 0
Zaloguj się, aby głosować.
Ulubione
  • W ulubionych: 0
Reklama
Centrum mangi PL Konnichiwa.pl Planet Dragon Ball Banzai! Hayate Anime Heaven Brotherhood.boo.pl Naruto_RPG/PBF A-G-W.info the Elite DeathBall PolskaManga.pl - wszystko o mandze w Polsce Black-Butler RPG Maker Biologia w liceum Shinden Underground Sencha Project Saiyans-Zone Gintama.pl Raws4U Radio Aoi enaruto-x Anime Online AonM OpenEnd.pl - openingi i endingi
Losowe radio

Flame of Recca

Tytuł japoński:烈火の炎
(Rekka no Honō)
Typ produkcji:manga
Premiera:18.10.1995 - 18.04.2002
Liczba tomów:33
Liczba rozdziałów:329
Przedział wiekowy:shōnen
Gatunki, tematy:akcja, fantasy, komedia, przygodowy | ninja

Recenzja

Seria opowiada o chłopaku, który za wszelką cenę chce zostać ninją. Poznaje on swoją hime (księżniczkę), której chce służyć do końca swoich dni. Jego celem jest ochranianie swojej pani, a gdyby jej coś się stało, popełniłby seppuku. Ten chłopak ma na imię Recca, z rozpoczęciem mangi ma 16 lat. Tkwi w nim pewna tajemnica, na ręce nosi tekno, a gdy pociera palcami, tworzy się ogień. Czyżby był on kimś, o kim marzył od zawsze?

Fabuła jest, można powiedzieć, zależna od poczynań pani młodego Reccy. Zrobi wszystko, aby ją ochronić, nawet straci dla niej życie. W pewnym momencie nawet zrzeka się byciem jej ninja, aby nie stała się jej krzywda, ponieważ został poinformowany, iż jest ona w kłopotach zawsze przez niego. Po dotarciu do niego przez przyjaciół, zdaje sobie sprawę, że jego hime jest dla niego wszystkim i jedna błahostka nie może go przekreślać. W trakcie trwania tego dzieła, poznajemy całą przeszłość Reccy, i wcale on nie musi chcieć być ninją, ponieważ nim jest. Nie będę tutaj pisał o wszystkim, co umie Recca, bo pewnie zepsułoby to Wam zabawę, ale umiejętności i dar, który posiada ten z pozoru głupiutki chłopak, jest piorunujący. Legenda z klanu Hokage głosi, iż niektórzy niezwykle silni dowódcy umieli przywoływać ogniste Smoki. Zostawiam to Wam do zgadnięcia, ile takich Smoków ma Recca.

Walki, hmmm... są średnie. Nie ma takich długich wymian ciosów jak np. w Dragon Ball. Nie ma super wymyślnych technik jak w Naruto. Ale za to jest walka żywiołami, mam tutaj na myśli: ogień, wiatr, woda itp. Wszystko dzięki nabytym umiejętnościom Reccy, który potrafi władać ogniem, a także bronią madōgu, wynalezioną przez praninja z klanu Hokage, którzy nie mieli zdolności władać ogniem, a jakoś walczyć musieli. Dzięki nim właśnie w tej mandze jest przedstawionych przeogromna liczba broni, np. Ensui – które po zetknięciu się z jakąś cieczą, zamienia się w zabójczy miecz. Fūjin, który dzierży przyjaciółka Reccy, Fūko – pozwala jej władać wiatrem. Itp. itd. W każdym bądź razie czytając tę mangę, wcale się nie nudziłem, ani nie narzekałem na brak walk, ponieważ zupełnie mi odpowiadały, a gdy w szranki stawał Recca, wiedziałem, że to będzie kolejna świetna ognista batalia.

Wrogowie są świetni. Na początek idzie Kurei – moja ulubiona postać z mang/anime. Brat Reccy, który także wylądował w tym samym świecie, co jego młodszy brat. Również jest z klanu Hokage i włada ogniem. Podczas ich pierwszej potyczki, Kurei zdawał się demonem, którego nawet nie można dotknąć, dopiero ukryta moc Reccy spowodowała, iż Kurei musiał się wycofać z tej zabójczej walki. Na początku to on jest głównym wrogiem, ale to nic takiego w porównaniu z Kōranem Morim, który był szefem Kureiego. Zwykły śmiertelnik, który chciał się stać nieśmiertelnym, dlatego wiele razy próbował uprowadzić Sakoshitę – hime. Po dostaniu się w jego ręce ostatecznego zabójczego madōgu Tendō Jigoku, stał się niebywale silnym i niezniszczalnym potworem. Poboczni wrogowie jak Mokuren, z początku też Koganei (który później dołącza do ekipy Reccy), czy też wszyscy, których spotkali na Ura Butō Satsujin, zasługują na wielkie brawa. Jest co podziwiać w tej kwestii.

Przebieg akcji jest dość przejrzysty. Walka o swoją hime, nawet za cenę śmierci. Pogoń za Kureim, doskonalenie swych umiejętności, dogadywanie się ze smokami i szereg różnych innych sytuacji wpływających na to, iż manga nie jest ani przez chwilę nudna. Jest trochę teorii, ale jest ona potrzebna do zrozumienia całej mangi, czyli historia o ninjach, broniach itd. Ale przerywane jest to zazwyczaj walkami, więc akcji to ani trochę nie zagraża. Wszystko ładnie się przeplata, tworząc po prostu coś na wzór arcydzieła.

Kreska jest dość zabawna. Od samego początku widać, że jest to bardzo dobrze, starannie, ale i humorystycznie napisana manga. Autor ładnie ukazał nam świat, w którym potrafią żyć tacy wojownicy jak Recca czy Kurei, ale który technologicznie i gospodarczo nie odbiega aż za nadto od naszego rzeczywistego. Podczas walki krecha nadąża za jego tempem i wygląda przy tym bardzo przyjemnie. Ukazany styl rysowania na pewno spodoba się wielu wyjadaczom, bowiem wiele mang jest rysowanych w taki sposób.

Podsumowanie: manga, którą czyta się może z początku z nutką tajemniczości, ale gdy dochodzimy do momentu gdy pojawiają się Smoki Reccy, wszystko diametralnie się zmienia, i nie można oderwać się od stron tejże mangi. Wspaniała historia o ninja, współpracy, przyjacielstwie i miłości (tak, tak, naprawdę to Recca kochał Yanagi – to chyba widać od początku, hehe), dla której zrobi się wszystko.

Przykładowe strony

Twórcy

Wydawca:Shogakukan
Publikacja:Weekly Shōnen Sunday
Autor:Nobuyuki Anzai

Linki

Flame of Recca (manga) w Anime News Network (EN)
Wyświetleń: 678
Avensus, 25.03.2007

 

Copyright © 2009-2012 Anime Gakure - recenzje anime i mang. All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.